Reklama
 
← Powrót

Literacka podróż po Sztokholmie

Agata Szewczyk
21/11/2012 15:54

“…Niech podniesie ktoś rękę do góry i powie, że nie zna żadnego szwedzkiego autora…” – mówi Agata Szewczyk, horoskopowy Skorpion i zaprasza do zwiedzania Sztokholmu z jej wspomnieniami.
Agata chciałaby być zwinną panterą, mieć lśniące, czarne futro, sprężysty chód, być zwinną i mieć absolutnie bezwzględny charakter wyzwolonego Kota do tego posiąść tajemnicę przemieszczania się w czasie i przestrzeni, zobaczyć jak budowali piramidy, czy Rzymianie byli tak pięknie zbudowani, nauczyć się języka Majów, opłynąć świat pod żaglami, usłyszeć szept myśli i huk spadającego płatku śniegu, odkryć Australię, wędrować przez Himalaje, zapalić fajkę pokoju a na koniec osiedlić się na zielonym wybrzeżu Nowej Zelandii.
A Wikingowie nie nosili na głowie hełmu z rogami, po ulicy Sztokholmu nie biegają łosie ani też białe misie, a zimy są tutaj łagodniejsze niż Warszawie.

Drzwi_do_mieszkania_as_w_bla_tornet_article
 
 
Agata Szewczyk
Drzwi do mieszkania Augusta Strindberga

”Mio min Mio”

Dziewczynka, ma dwa lata, kręcone włosy, brązowe oczy i różowe ubranie, wciąż się cieszy i gada nieprzerwanie. Znamy się z kamienicy. Małymi kroczkami biegnie obok zielonej ławki w Tegnerlunden. Za nią szybko biegnie mama, bo boi się, że mała zbiegnie z górki wprost pod koła samochodu. Jest już listopad i po południu robi się szybko ciemno. Ławka jest pusta, choć przysięgłabym, że jeszcze chwilę temu widziałam tam siedzącego chłopca. Dziewczynka z mamą zniknęły za rogiem i poza mną w parku nie ma nikogo. Gdzie się podział ten chłopiec? W kamienicy na ulicy Upplandsgatan 13 trzasnęły drzwi.
Mio, to byłeś Ty?

W Skarbcu Królewskim, który jest jednym z części zwiedzania Sztokholmskiego Zamku Królewskiego jest wystawa poświęcona nowym monetom i banknotom, które zostaną wprowadzone do obiegu w latach 2015-2016, a więc już w bardzo niedalekiej przyszłości. Przyznam od razu, że potrzebowałam chwili dość długiej, żeby w myślach odtworzyć wygląd polskich monet i banknotów będących obecnie w obiegu.
Jeżeli chodzi o monety – jakoś poszło, ale co do banknotów, to pamięć zawiodła już po banknocie dwudziestozłotowym. Wynik dość kiepski i nie ma się tak naprawdę, czym chwalić. Teraz test na szwedzkie monety i banknoty. W pamięci odtworzyłam 10 öre, które jeszcze funkcjonowało w ubiegłym tysiącleciu, gdy byłam wesołym młodym ludkiem chodzącym do szkoły i ze szkoły zygzakiem, zawadzając regularnie o kiosk ze słodyczami, w którym wydawało się skrupulatnie pozbierane öre i korony. 50 öre też pamiętam świetnie, choć właśnie dotarło do mnie, że tego nominału, poza skarbonką, nie widziałam już od jakiegoś czasu. Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłam, że już i 50-tki odeszły do muzeum. W dobie, kiedy regułą jest machanie kawałkiem plastiku po terminalu niż dłubanie palcami w portfelu – umknął mi ten drobny fakt i bardzo proszę publiczność o wybaczenie. Reszta poszła już sprawniej: korona z Gustavem, czyli Królem oczywiście, pięć koron z samą piątką, dycha z „logo” Króla, potem to już 20-stka z pogodną Selmą Lagerlöf …

Selma Lagerlöf. Niech podniesie ktoś rękę do góry i powie, że nie zna żadnego szwedzkiego autora. Jest na sali ktoś jeden taki? Hmmm … nie widzę. Szwecja – tak słabo zaludniony kraj a pisarzy ci tutaj bez liku. I ile z nich przetłumaczonych na polski, o innych językach milcząc dyskretnie? Aż z ciekawości zajrzę do najbliższej szwedzkiej księgarni i sprawdzę, co polskiego znajdę po szwedzku. Ale wracając do tematu – założę się, że większość z was wymieni nazwiska kryminalne – takie jak Stieg Larsson, ze swoją słynną na cały świat trylogią Millennium, która chyba doczekała się już millenium po millenium, Lizę Marklund czy coraz bardziej znaną Camillę Läckberg. A kto zna innych?

Selma Lagerlöf szwedzka noblistka roku 1909, urodzona w znaku skorpiona. Cóż za wspaniały znak. Napisała wiele powieści, ale w mojej świadomości istnieje tylko jedna Nils Holgerssons underbara resa genom Sverige, przetłumaczona na polski jako „Cudowna podróż”. Jak widać nie tylko mi tak się zapisała w pamięci. Od roku 1991 Selma i Nils siedzący na gęsi, są częścią naszego 20 koronowego szwedzkiego banknotowego życia, na które większość z was na pewno nie zwróciła uwagi. Ale to się ma zmienić. Już za 3 lata zamiast Selmy będzie się do nas uśmiechać Astrid Lindgren. Wszystkie dzieci znają na pewno przygody Pippi Pończoszanki czy słyszeli o dzieciach w Bullerbyn. Astrid Lindgren była i przeze mnie kochana i uwielbiana, a konkretniej to jej bohaterowie. I naprawdę uważam to za tzw. przypadek, normalnie zbieg okoliczności, iż to kolejny skorpion, który z odrobiną lukrecji i smakiem anyżku, rozkochiwał w sobie kolejne pokolenia młodych czytelników. Bo kto nie płakał nad losem Sucharka czytając ‘Bracia Lwie Serce’? A kto podczas wakacji nie chciał mieć takiego życia jak dzieciaki z Bullerbyn? Albo tak psocić jak Eeeeeeemil!!!!??? Lub zostać takim detektywem jak Kalle Blomkvist? I kto z was nie słyszał o Mio, mój Mio? No kto, kto, kto?

Tak się właśnie składa, że mieszkam w kamienicy, pomiędzy Dalagatan a Upplandsgatan, przy parku Tegnerlunden a tuż obok Drottninggatan. Tak, tak – to w tym samym domu, w którym po nocach coś lub ktoś szepcze mi po kątach, szura i straszy. Sporo tych ulic a same ciekawe. No bo czy ktoś mi kiedyś mógł powiedzieć, że w zasięgu mojej ręki będą miejsca związane z bohaterami dziecięcego świata? Dobrze, troszkę żałuję, ze nie zamieszkałam tutaj choćby 15 lat temu, bo może spotkałabym Astrid w tym samym sklepie w którym dziś robię zakupy, bo przecież Astrid Lindgren, dużą część swojego życia przemieszkała na Dalagatan. Z okien swojego mieszkania widziała park Vasa, w którym bawi się moja rozbrykana sąsiadka. W Tegnerlunden, w którym siedział samotnie Mio jest wystawiony jej pomnik. Raczej pomniczek, bo w proporcjach do dominującego pomnika Augusta Strindberga, tuż za jej plecami to naprawdę jest tylko pomniczek. No a Strindberg, to co robi w naszym opowiadaniu? No cóż, kilka kroków dalej jest słynny „Blå Tornet”, czyli dom, który był ostatnim miejscem zamieszkania Strindberga i tak to gdzieś ni to pośrodku ni to bliżej Drottninggatan w małym parku Tegnerlunden siedzi nagi Strindberg i z groźna miną patrzy z góry na dzieci a Astrid jak zawsze z otwartymi ramionami zachęca do spotkania.

Astrid Lindgren i August Strindberg to absolutna klasyka szwedzkiej literatury i na pewno ich książki „trzeba przeczytać”. I tak jak Astrid w latach dziecięcych czytałam z wielką pasją i bawiły mnie losy bohaterów, to Strindberg nigdy do mnie nie przemawiał. I pomimo, że tytuły jego książek zawierały barwy – to jednak wydawały mi się one mroczne i pełne niezrozumiałej dla mnie treści. Jednakże w dorosłym życiu, to już nie jego powieści, a raczej on sam mnie fascynuje i zachęcam do poznania paru faktów z jego życia. Zapraszam serdecznie do odwiedzenia jego ostatniego mieszkania, które zachowane jest dokładnie tak, jak on je zostawił. Trzy pokojowe mieszkanie w wieży jest zarówno lekkim klaustrofobicznym doznaniem z perspektywy dzisiejszego człowieka, ale również bardzo nowoczesnym jak na początek wieku XX – gdyż posiadało osobną toaletę oraz prysznic! Tak, tak, w przeciwieństwie do mieszkania, w którym szura, szepce i straszy i w którym wychodki były – jak wszędzie w Europie na podwórzu a mycie w misce raczej należało do codzienności niż wyjątków.

Jeżeli nie macie pięciu lat, a bardzo chcielibyście wybrać się do magicznego świata Astrid Lindgren a wstydzicie się iść, to zachęcam do wynajęcia takich osobników od przyjaciół, sąsiadki, brata lub siostry lub znajomych, najlepiej dwie lub trzy sztuki i takim wesołym korowodem wybrać się do Junibacken. Junibacken to cudowne, wspaniałe najbardziej kolorowe miniaturowe muzeum całego świata książek Astrid Lindgren. Jak już wybawimy się w Junibacken, to można zrelaksować się trochę po dorosłemu i zobaczyć w sali wystawowej Liljevals wystawę „Strindberg inaczej”,na którą i ja was serdecznie zapraszam.



Tagi:  Literacka podróż, Sztokholm, Selma Lagerlöf, Astrid Lindgren, August Strindberg


Drzwi_do_mieszkania_as_w_bla_tornet_thumbnail2
As_patrzy_z_góry_na_dzieci_w_parku_tegnerlunen_thumbnail2
As_w_parku_tegnerlunden_thumbnail2
Bla_tornet_-_ostatnie_mieszkanie_as_thumbnail2
Cytaty_as_na_drottninggatan_thumbnail2
Kamienica_gdzie_mieszkała_al_thumbnail2
Pomniczek_al_w_parku_tegnerlunden_thumbnail2
Pomnik_al_w_parku_tegnerlunden_thumbnail2
Sztokholm_thumbnail2
Tablica_informująca_o_tym__że_tutaj_mieszakła_al_thumbnail2
Taras_al_w_paru_vasa_thumbnail2
Vidok_na_kamienicę_al_z_parku_vasa_thumbnail2
Widok_na_park_vasa_z_perspektywy_al_thumbnail2

 

Drogi Użytkowniku Portalu PodrozeLiterackie.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których PodrozeLiterackie.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.




(max. 70 znaków)


Walczymy ze spamem w komentarzach. Spam generują roboty. Odpowiedź na poniższe pytanie przekonuje nas że nie jesteś robotem, tylko kochanym czytelnikiem PodrozeLiterackie.pl

Który mamy rok? (cztery cyfry)

 
Tę odpowiedź pozostaw pustą:

 



← Powrót